Czerwony alert i 44 stopnie, a w czwartek grad i 10 stopni mniej. Co czeka Costa Blanca

Hiszpańska agencja meteorologiczna AEMET wydała czerwony alert — najwyższy w skali — dla wybrzeża Walencji i północnej części prowincji Alicante. W środę 19 sierpnia termometry mają pokazać do 44 stopni w Walencji i do 42 na północy Alicante, a wskaźnik odczuwalnej temperatury, uwzględniający wilgotność, w najgorszych miejscach sięgnie 54 stopni.

A w czwartek ten sam układ, który przyniósł upał, odwróci go o sto osiemdziesiąt stopni: prognozowane są burze, grad i spadek temperatury nawet o dziesięć stopni.

Kogo dokładnie dotyczy czerwony alert

To pierwsza rzecz, którą warto sprawdzić, zanim odwołasz plany. Alert najwyższego stopnia obejmuje 162 gminy w Walencji — w strefie nadmorskiej północnej i południowej — oraz 67 gmin na północy prowincji Alicante. Obowiązuje od 13:00 do 21:00, czyli w najgorętszej części dnia.

Dla mieszkańców południa prowincji jest jednak istotne zastrzeżenie: samo miasto Alicante oraz południowy pas wybrzeża, a więc również okolice Torrevieja i Orihuela Costa, znalazły się pod niższym poziomem ostrzeżenia. Bliskość morza i wiatr od wody łagodzą tu skrajne wartości — dziś będzie gorąco, ale nie tak ekstremalnie jak kilkadziesiąt kilometrów na północ.

Poza Wspólnotą Walencką pomarańczowe i żółte ostrzeżenia obowiązują w dwunastu innych regionach, w tym w Andaluzji, Aragonii, Kastylii-La Mancha i Katalonii, z temperaturami od 34 do 42 stopni w głębi lądu. Tylko Walencja i północ Alicante zostały uznane za wystarczająco niebezpieczne, by uruchomić najwyższy poziom — co dobrze pokazuje, jak punktowe jest to zjawisko.

Dlaczego zrobiło się tak gorąco: DANA i wiatr znad Sahary

Za falą upału stoi DANA — układ niskiego ciśnienia odcięty od prądu strumieniowego, który zatrzymał się w rejonie południowej Portugalii i Maroka. Taki „uwięziony” niż zaczyna zasysać gorące powietrze z Sahary i przesuwać je na północ, nad Półwysep Iberyjski.

Do tego doszedł silny zachodni wiatr, po hiszpańsku poniente, który w najgorętszych godzinach popołudnia dodatkowo podbija temperaturę. To ten sam mechanizm, który sprawia, że w Alicante wiatr od lądu potrafi być duszniejszy niż bezwietrzny upał.

Nazwa DANA jest w Polsce znana głównie z tragicznych powodzi, które nawiedziły region Walencji jesienią 2024 roku. Warto rozumieć, że sam układ nie oznacza automatycznie katastrofy — ale wyjaśnia, dlaczego pogoda potrafi tu przejść od rekordowego upału do gwałtownych burz w ciągu jednej doby.

Lasy zamknięte, strażacy w gotowości

Wilgotność jest ekstremalnie niska, a roślinność wysuszona po jednym z najsuchszych początków lata w historii pomiarów. AEMET ostrzegła wprost: każdy pożar, który wybuchnie w takich warunkach, będzie rozprzestrzeniał się błyskawicznie, bo i wiatr, i przesuszone podłoże działają przeciwko strażakom.

Generalitat Valenciana podniosła poziom zagrożenia pożarowego do trzeciego, najwyższego, i zakazała wstępu na leśne szlaki oraz do parków naturalnych od środy do piątku. Zakaz obowiązuje w całym regionie.

Skala przygotowań: w samej prowincji Walencja w gotowości postawiono ponad trzystu strażaków, w tym brygady leśne i ochotników, przedłużając zmiany do 22:00. Sześć ciężkich wozów gaśniczych rozstawiono w Sagunt, Paterna, Torrent, Gandii, Alzirze i Requenie, gotowych do wyjazdu w chwili wykrycia ognia.

W samym mieście Walencja władze zamknęły na ten dzień kilka zabytków, wydłużyły godziny otwarcia basenów publicznych do 21:00 i odwołały targi uliczne, żeby ograniczyć przebywanie ludzi w pełnym słońcu. Podobne środki wprowadzono w mniejszych miejscowościach w obu prowincjach.

Czwartek: załamanie pogody i do 100 litrów deszczu

Ten sam układ, który przyniósł upał, w czwartek go skasuje. W północnej i południowo-wschodniej Hiszpanii temperatura ma spaść nawet o dziesięć stopni. Prognozy mówią o Saragossie schodzącej z 43 na 37 stopni, Murcji z 42 na 37 i Sewilli z 39 na 31. Dalej na północy zmiana będzie jeszcze ostrzejsza — Burgos z 35 na 26, León z 33 na zaledwie 23.

Wraz z chłodniejszym powietrzem wrócą burze: z gradem, silnymi porywami wiatru i miejscami intensywnym deszczem. Synoptycy ostrzegają, że w części Walencji może spaść do 100 litrów wody na metr kwadratowy w krótkim czasie — czyli tyle, ile wystarczy, by zalać ulice i wypełnić barrancos, czyli suche na co dzień koryta odprowadzające wodę.

I to jest w tym wszystkim najważniejsza informacja praktyczna. Ulewy tego typu są w naszym regionie groźniejsze niż upał, bo woda spływa z gór do morza wąskimi korytami, które potrafią zamienić się w rwące potoki w kilkanaście minut.

Rok, który bije rekordy

Środowy alert nie jest odosobnionym incydentem, tylko elementem szerszego obrazu. To piąty czerwony alert upałowy w Walencji w tym roku — czyli tyle, ile odnotowano przez cały rok 2025.

Pierwsza połowa sierpnia była w regionie najcieplejsza w historii pomiarów, sięgających co najmniej 1950 roku, ze średnią temperaturą o 2,8 stopnia wyższą od normy.

Co robić: upał

  • Unikaj wychodzenia między 13:00 a 21:00 — to godziny objęte alertem i to nie jest kurtuazyjna sugestia. Władze zalecają ograniczenie zbędnych podróży.
  • Pij, zanim poczujesz pragnienie — przy odczuwalnych 50 stopniach organizm traci wodę szybciej, niż sygnalizuje. Woda, nie alkohol i nie kawa.
  • Zwróć uwagę na osoby starsze i dzieci — to one najczęściej trafiają do szpitali przy takich falach upałów. Jeśli masz w bloku starszych sąsiadów mieszkających samotnie, zapukaj.
  • Nigdy nie zostawiaj nikogo w samochodzie — ani dziecka, ani psa, ani na chwilę. Wnętrze auta w hiszpańskim słońcu nagrzewa się do temperatur zagrażających życiu w ciągu kilku minut.
  • Zamknij okna i rolety w dzień — hiszpańskie persianas nie są dekoracją. Wietrz wcześnie rano i późnym wieczorem, w ciągu dnia trzymaj mieszkanie zamknięte.

Co robić: burze w czwartek

  • Trzymaj się z dala od barrancos — nie parkuj w nich, nie przechodź przez nie i nie próbuj przejeżdżać przez zalane koryta. Woda potrafi pojawić się bez ostrzeżenia, także przy bezchmurnym niebie nad tobą — wystarczy, że pada w górach.
  • Uważaj na parkingi podziemne — przy gwałtownych ulewach zalewają się jako pierwsze.
  • Zabezpiecz taras i balkon — meble ogrodowe, parasole i doniczki przy porywistym wietrze stają się pociskami.
  • Jeśli jesteś w drodze — zatrzymaj się — przy gradzie i ścianie deszczu bezpieczniej jest przeczekać na poboczu z włączonymi światłami awaryjnymi niż jechać dalej.

Gdzie sprawdzisz aktualne ostrzeżenia

  • AEMET — oficjalna agencja meteorologiczna, mapa alertów dla całego kraju i prognozy krótkoterminowe (aemet.es, jest też aplikacja).
  • GVA 112 Avisos — aplikacja Generalitat Valenciana — jedyne oficjalne źródło informacji o poziomach zagrożenia pożarowego i alertach w naszym regionie. Można ustawić powiadomienia dla własnej gminy.
  • ES-Alert — rządowy system, który przy poważnym zagrożeniu wysyła alarm bezpośrednio na telefon, po hiszpańsku i angielsku, z charakterystycznym głośnym dźwiękiem. Nie wymaga instalowania niczego — i nie należy go ignorować.

Najbliższe dni pozostaną niespokojne — kolejne przelotne opady i burze możliwe są jeszcze w weekend, gdy układ będzie powoli odchodził znad Półwyspu. Jeśli masz plany na zewnątrz, warto zaglądać do prognoz krótkoterminowych, bo pogoda w tym tygodniu pokazała już raz, jak szybko potrafi się odwrócić.

Aktualizacja: informacje odzwierciedlają stan na środę 19 sierpnia. Poziomy alertów zmieniają się dynamicznie — przed wyjściem sprawdź bieżące ostrzeżenia AEMET.

Źródła

  • AEMET — ostrzeżenia meteorologiczne dla Wspólnoty Walenckiej
  • Generalitat Valenciana — podniesienie poziomu zagrożenia pożarowego do stopnia 3
  • Euro Weekly News — relacja z 19 sierpnia 2026 o czerwonym alercie i prognozie załamania pogody
  • Tiempo.com — prognoza spadku temperatur w czwartek
Podziel się:

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *