Mieszkania znikają z wynajmu po dekrecie Sáncheza. Co to znaczy dla nas

Temat mieszkaniowy w Hiszpanii znowu się zaostrza. Niespełna tydzień po tym, jak rząd przepchnął dekret mieszkaniowy, branża nieruchomości alarmuje, że właściciele zaczęli masowo wycofywać mieszkania z wynajmu długoterminowego. Dotyczy to także nas na Costa Blanca, bo mniej ofert na długi termin to trudniejsze i droższe szukanie lokum. Spokojnie wyjaśniamy, co mówią liczby, skąd pochodzą i co z nich realnie wynika. Z góry zaznaczamy: to dane branżowe i prognoza, a nie oficjalna statystyka.

Co mówią liczby

Według Federación Nacional de Asociaciones Inmobiliarias (FAI), czyli ogólnokrajowej federacji pośredników, w ciągu zaledwie 10 dni z rynku zniknęło około 4235 ofert wynajmu w całej Hiszpanii. FAI obawia się, że w najbliższych tygodniach liczba zawieranych umów najmu może spaść nawet o 25 do 30 procent. Dane zebrano w ankiecie wśród 600 agencji nieruchomości w największych miastach.

Co pokazała ankieta FAI Wynik
Oferty wynajmu wycofane w 10 dni ok. 4235 w całej Hiszpanii
Agencje, których klienci zdejmowali oferty długoterminowe 78 procent
Umowy najmu wstrzymane przed podpisaniem ponad 1500
Prognozowany spadek liczby umów najmu 25 do 30 procent

Wielu właścicieli, zamiast wynajmować na długi termin, rozważa sprzedaż mieszkania, najem wakacyjny albo wynajem pojedynczych pokoi.

Dekret mieszkaniowy: skąd ta zmiana

FAI i jej prezes José María Alfaro wiążą to wprost z dekretem mieszkaniowym przyjętym w zeszłym tygodniu. Przypomnijmy, dekret ma chronić najemców i wprowadza między innymi ograniczenie podwyżek czynszów, możliwość przedłużenia umów o dwa lata dla uprawnionych najemców oraz ograniczenia zakupów mieszkań przez fundusze inwestycyjne. Zdaniem części właścicieli i pośredników sztywne zasady zniechęcają do wynajmu długoterminowego, bo drobni właściciele boją się zablokowania w niekorzystnej umowie. Druga strona sporu podkreśla, że celem przepisów jest ochrona lokatorów przed wywózkami i nadmiernymi podwyżkami. Więcej o samym dekrecie i jego losach piszemy w osobnym tekście o zasadach wynajmu w Hiszpanii.

Takie newsy z Costa Blanca codziennie na Facebooku. Dołącz do grupy →

Co obowiązuje od 8 października

Żeby było jasne, o jakich przepisach mowa: pierwszy dekret (RDL 26/2026) wszedł w życie 1 października, ale już następnego dnia Kongres go odrzucił. Po rozwiązaniu parlamentu i rozpisaniu wyborów rząd przyjął 6 października dwa nowe, niemal identyczne dekrety. Obecnie obowiązuje Real Decreto-ley 29/2026 (od 8 października), a drugi, RDL 28/2026, ma wejść w życie 15 listopada.

  • Dodatkowe dwa lata najmu. Jeśli Twoja umowa na mieszkanie, w którym mieszkasz na stałe, obowiązywała 8 października, a jej przedłużenie kończy się przed 31 grudnia 2028, możesz poprosić o przedłużenie o kolejne dwa lata. Właściciel może się nie zgodzić głównie wtedy, gdy sam potrzebuje mieszkania, żeby w nim zamieszkać, albo gdy strony dogadają się na nową umowę.
  • Limit podwyżek 2 procent. Jeśli strony nie ustalą inaczej, roczna aktualizacja czynszu nie może przekroczyć 2 procent. Limit obowiązuje do końca 2027 roku.
  • IBI nie dla najemcy. W umowach podpisanych od 8 października właściciel nie może przerzucić na najemcę podatku IBI ani kosztów obsługi umowy (gastos de gestión).
  • Koniec furtki „na sezon”. Najem sezonowy musi mieć udokumentowaną przyczynę. Bez niej umowa jest traktowana jak zwykły najem mieszkania, ze wszystkimi prawami najemcy.
  • Od 15 listopada (RDL 28). Umowy na mieszkanie na stałe mają się odnawiać na kolejne okresy 5 lat, a właściciel, który nie przedłuży umowy, ma zapłacić najemcy odszkodowanie.

Ważne zastrzeżenie: oba dekrety muszą jeszcze zostać zatwierdzone przez Diputación Permanente, czyli organ, który przejmuje część uprawnień Kongresu po jego rozwiązaniu. Głosowanie powinno odbyć się najpóźniej w okolicach połowy listopada. Według hiszpańskiej prasy baskijska partia PNV zapowiada poparcie dla RDL 29, ale sprzeciw wobec RDL 28, więc zasady odnawiania umów na 5 lat mogą w ogóle nie wejść w życie. Jeśli chcesz skorzystać z przedłużenia, złóż wniosek na piśmie i zachowaj dowód daty wysłania, bo przy zmianie przepisów może to mieć znaczenie.

Co to znaczy dla najemców?

Dla najemcy: jeśli szukasz mieszkania na dłużej, licz się z mniejszą pulą ofert i większą konkurencją. Dobre oferty w rozsądnej cenie znikają w godziny, więc ustaw powiadomienia i reaguj szybko. Dla właściciela: przejście na najem sezonowy (larga temporada) albo wakacyjny bywa kuszące, ale to inne zasady i mniejsza ochrona, a przy najmie wakacyjnym dochodzą wymogi rejestracji. Zanim coś zdecydujesz, policz na spokojnie i sprawdź aktualny stan prawny. Ceny najmu i tak biją rekordy, o czym pisaliśmy w tekście o cenach wynajmu na Costa Blanca.

Szerszy kontekst

Rynek jest pod presją od lat. Banco de España szacuje, że luka między podażą a popytem mieszkań może sięgnąć miliona do 2028 roku. Mieszkania to dziś jeden z głównych tematów kampanii przed wyborami 29 listopada, więc kształt przepisów może się jeszcze zmienić. Liczby FAI to sygnał trendu i prognoza branży, nie oficjalny wyrok, dlatego warto śledzić sytuację i nie podejmować pochopnych decyzji na podstawie jednej ankiety.

Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co realnie dotyczy Polaków na Costa Blanca, jesteśmy też w naszej grupie na Facebooku.

Źródła: dane Federación Nacional de Asociaciones Inmobiliarias (FAI), podane za hiszpańskimi mediami (El Objetivo); kontekst za Banco de España; przepisy: Real Decreto-ley 28/2026 i 29/2026 (BOE z 7 października 2026).

Costa Blanca po polsku, prosto na Twój feed

Dołącz do naszej grupy i obserwuj mojacosta.com na Facebooku, żeby nie przegapić newsów, imprez i poradników.

Dołącz do grupy →Obserwuj na Facebooku
Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *