Maricarmen, symbol kryzysu mieszkaniowego w Hiszpanii, zmarła w wieku 87 lat

Maricarmen Abascal, 87-letnia mieszkanka Madrytu, której eksmisja stała się symbolem kryzysu mieszkaniowego w Hiszpanii, zmarła 7 października. Odeszła w szpitalu Gregorio Marañón, czternaście dni po tym, jak wyprowadzono ją z mieszkania, w którym żyła ponad 70 lat. Jej historia poruszyła cały kraj i stała się ludzką twarzą sporu o mieszkania, który w ostatnich dniach wstrząsnął hiszpańską polityką.

Kim była i co się stało

Maricarmen mieszkała w tym samym lokalu od dziesięcioleci. Umowa najmu była tak zwaną rentą antigua, czyli dawnym, chronionym najmem, podpisanym pierwotnie przez jej ojca, a później przejętym przez nią. Po wieloletnim sporze sądowym, w którym sąd ostatecznie przyznał rację firmie będącej właścicielem budynku, 23 września komornik wykonał eksmisję, i to dopiero za czwartym podejściem. 87-latkę wyniesiono na noszach i karetką przewieziono do szpitala.

Porozumienie, które przyszło za późno

Budynek należał do funduszu, który tuż przed jej śmiercią zgodził się, by mogła wrócić do mieszkania na nowych warunkach, płacąc czynsz zbliżony do dotychczasowego. Związek najemców nazwał to porozumienie historycznym, ale od razu dodał, że przyszło ono za późno. Maricarmen zmarła, zanim na dobre wróciła do domu, czternaście dni po eksmisji.

Dlaczego stała się symbolem

Jej przypadek zelektryzował Hiszpanię w momencie, gdy temat mieszkań i tak był na ustach wszystkich. Obraz starszej kobiety wynoszonej na noszach z mieszkania, w którym spędziła całe życie, wywołał falę oburzenia i protestów w kilkudziesięciu miastach, a także wezwania do strajku generalnego w sprawie mieszkań. Sprawa pojawiała się w tle rządowych dekretów mieszkaniowych i politycznej burzy, która doprowadziła do rozwiązania parlamentu i przyspieszonych wyborów. Po jej śmierci pojawiły się też reakcje polityków. My relacjonujemy tę historię, nie opowiadając się po żadnej ze stron sporu.

Szerszy kontekst

Historia Maricarmen to najdobitniejszy przykład napięcia, które narasta w Hiszpanii od miesięcy: rosnące czynsze, presja funduszy inwestycyjnych na rynku i spór o to, jak chronić najemców, nie wywracając przy tym rynku najmu. Jeśli chcesz zrozumieć, co dokładnie dzieje się teraz z przepisami o wynajmie i co to oznacza dla najemców oraz właścicieli, zebraliśmy to w osobnym tekście o zasadach wynajmu w Hiszpanii.

Źródła: El País, El Plural i El Español.

Costa Blanca po polsku, prosto na Twój feed

Dołącz do naszej grupy i obserwuj mojacosta.com na Facebooku, żeby nie przegapić newsów, imprez i poradników.

Dołącz do grupy →Obserwuj na Facebooku
Podziel się:

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *